Szkolne Koło Debat po raz drugi przeprowadziło debatę oksfordzką. Tym razem nasi mówcy z 3b zmierzyli się z tematyką niezwykle aktualną, choć osadzoną w kontekście klasyki literatury polskiej. Tezą spotkania było stwierdzenie: „Rewolucja stanowi jedyną skuteczną drogę do zniwelowania rażących krzywd społecznych – rozważania na podstawie Przedwiośnia Stefana Żeromskiego”.
Debata, prowadzona zgodnie z tradycyjnym formatem oksfordzkim, stała się narzędziem głębokiego sporu ideowego. Strona Propozycji, którą tworzyli: Klaudia Wojdyga, Maja Szajkowska, Pola Janowicz, Magda Kuich, argumentując za koniecznością radykalnych zmian, skupiła się na tragizmie najniższych warstw społecznych II RP. Mówcy podkreślali, że w obliczu głodu i systemowego wykluczenia, powolne reformy proponowane przez Szymona Gajowca są jedynie „leczeniem nowotworu plastrem”. Rewolucja została przedstawiona jako akt samoobrony i jedyny sposób na przerwanie błędnego koła wyzysku.
Z kolei strona Opozycji, tworzona przez Marikę Pyśk, Kalinę Kostuch, Julię Brzuszkiewicz, Lenę Reszkę, z dużą precyzją punktowała niszczycielską naturę rewolucyjnych przewrotów. Przywołując drastyczne obrazy z Baku, przeciwnicy tezy dowodzili, że krew i chaos nigdy nie są fundamentem sprawiedliwości, a prawdziwa naprawa państwa wymaga pokoju i odpowiedzialnego budowania struktur prawnych. Opozycja postawiła na chłodną logikę i analizę skutków ubocznych gwałtownych przewrotów, punktując słabe miejsca w narracji przeciwników.
Najbardziej dynamicznym momentem była runda pytań. Sekcja ad vocem, czyli bezpośrednie riposty i zbijanie argumentów przeciwnika w czasie rzeczywistym to było emocjonujące starcie. To właśnie te momenty pokazały najwyższy kunszt retoryczny uczestników. Teoretyczne rozważania zderzyły się z twardą logiką przeciwników. To właśnie te bezpośrednie wymiany zdań zadecydowały o ostatecznym wyniku. Jury najwyżej oceniło emocjonalną zdolność Propozycji do punktowania założeń przyjętych przez Opozycję.
Poziom argumentacji obu drużyn był niezwykle wyrównany. Publiczność miała okazję usłyszeć nie tylko świetnie przygotowane mowy, ale również celne i błyskotliwe pytania informacyjne, które wielokrotnie zmieniały dynamikę dyskusji. Szczególne uznanie zyskały wystąpienia mówców, którzy w brawurowy sposób punktowali oponentów.
Argumenty o krwi w Baku kontra wizja „szklanych domów” doprowadzały do żarliwego starcia. Emocje sięgały zenitu, a oratorzy z obu stron nie brali jeńców! Padły mocne pytania o cenę wolności i granice cierpliwości wykluczonych. Analiza postaw Cezarego Baryki i Szymona Gajowca stała się punktem wyjścia do głębokiej dyskusji o sposobach naprawy państwa i kosztach radykalnych zmian społecznych.
Sędziowie: Paweł Orłowski, Krzysztof Szewczak, Jakub Seredyn, Lena Wojdon mieli nie lada trudność z wydaniem wyroku. Przyznali, że obie drużyny spójnie i elokwentnie tworzyli linie argumentacyjne, trzymali się ram czasowych, wykazując pełne zaangażowanie. Zwycięstwo Propozycji uzasadniali siłą zgromadzonych argumentów.
Debaty tego typu to nie tylko lekcja literatury, ale przede wszystkim trening: precyzyjnego formułowania myśli, słuchania oponenta, szybkiego reagowania na kontrargumenty.
Debata pokazała, że wśród uczniów drzemie ogromna potrzeba rozmawiania o sprawiedliwości społecznej. Bez względu na to, czy wierzymy w siłę barykad, czy moc karty wyborczej, jedno jest pewne – II Debata Oksfordzka była prawdziwym świętem retoryki i krytycznego myślenia. Zespołowe zaangażowanie, które wykroczyło daleko poza ramy czasowe przewidziane w protokole, pokazało, że to nie było jedynie szkolne zadanie – to była autentyczna wymiana idei, która poruszyła całą grupę.
To zaangażowanie pokazało, że formuła debaty oksfordzkiej jest czymś więcej niż nauką przemawiania. To lekcja odpowiedzialności za słowo i dowód na to, że młodzież potrafi z pasją pochylać się nad trudnymi problemami współczesności, o ile stworzy im się do tego odpowiednią, pełną szacunku przestrzeń.
Największym dowodem na zaangażowanie był fakt, że dyskusja nie skończyła się wraz z uderzeniem młotka Marszałka, którego funkcję pełniła pani Adrianna Adamek-Świechowska. Debata zakończyła się gromkimi brawami, ale dyskusje przeniosły się z auli do szkolnej sali, co jest najlepszym dowodem na to, że obie strony – niezależnie od werdyktu – odniosły retoryczne zwycięstwo.
Gratulujemy obu stronom odwagi i świetnego przygotowania merytorycznego!
Tekst – Adrianna Adamek-Świechowska




